|
Wygrał Sikorski czy Komorowski? Żaden. 2010-03-26 23:30
"Frekwencja w prawyborach prezydenckich PO wyniosła 47,47% - poinformowała Hanna Gronkiewicz-Waltz" - przeczytamy na oficjalnej stronie Platformy Obywatelskiej. Znamy już wyniki prawyborów! Niestety nie wygrał ani pan Sikorski, ani pan Komorowski (a więc kto?).
Odrobinę zdziwiony rezultatem, informuję Was, że w prawyborach PO, w myśl zasady "nie głosując, też głosujesz", wygrała... Niska Frenwencja.
![]() Dlaczego?
Bo politycy Platformy...
![]() są leniwi. I nie chciało im się wysłać karteczki pocztą, ani nawet oddać głosu online. I na tym wytłumaczeniu chętnie bym zakończył, ale ktoś mógłby mi zarzucić, że to ja jestem leniwy. A więc: opcja numer dwa...
Bo politycy Platformy...
nie widzą jako prezydenta ani Radka, ani Bronka. Zdecydowana większość głosujących w prawyborach nie zasiada w ławach poselskich, nie mając tym samym częstego i bezpośredniego kontaktu z kandydatami. W takim razie możliwe jest, że spoglądają na nich nie jako działacze PO, ale jako Kowalski i Nowak, którzy wybierają prezydenta. Swoją drogą jak nie znają ich osobiście to mogliby głosować na Radka, który jest przystojny (?) i zna angielski. Opcja numer trzy:
Bo politycy Platformy...
nie lubią "prawyborów". Stąd niska frekwencja. Szczerze liczę, że są wśród nich odmieńcy, dla których polityka jest wciąż służbą dla obywatela, a nie ciągłym budowaniem PR i brudnym marketingiem politycznym. Możliwe jest też...
Że politycy Platformy (ci z sekcji "Kowalski i Nowak")...
nie widzą większej różnicy między Sikorskim, a Komorowskim.
![]() źródło: hatalska.com
We wpisie "Między PO, a PO: bardzo medialnie" podzieliłem się z Wami moją opinią, iż nawet podczas debaty , kandydaci nie dali się poznać jako wyraziste postacie. Wracając myślami do dnia ich "konfrontacji", napiszę nawet, że powiedzieli to samo. Jeden mówił - drugi przytakiwał po jego wypowiedzi. Świetnym podsumowaniem było słodkie, ociekające cukrem, powiedziane ojcowskim tonem: "Z przyjemnością oddałem swój głos na Radka" pana Komorowskiego (taaa, akurat oddałeś:).
W mojej opinii, ta sytuacja jest dla PO bardzo, bardzo niekorzystna. Bo, ktokolwiek (poza Niską Frekwencją) okaże się zwycięzcą prawyborów, nie cieszy się poparciem ponad połowy działaczy własnej partii. Jak w takim razie może liczyć na zaufanie Polaków?
Oczywiście, powyższe założenie jest prawdziwe tylko wtedy jeśli politycy PO rzeczywiście nie oddali swojego głosu, bo nie chcieli. Moją tezę musiałbym przeformułować, gdyby okazało się, że ponad 10000 osób miało przez kilka dni ostrą biegunkę, która uniemożliwiła im choćby kliknięcie w klawiaturę.
![]() źródło: mojawiarakatolicka.blox.pl
Morał z tego taki, że demokracja w Polsce ma się nie najlepiej. Ci sami ludzie, którzy co kilka lat krzyczą do nas "twój głos Zbyszek ma znaczenie!", sami wybory:
- mają w dupie*
- bojkotują*
* niepotrzebne skreślić
No cóż Panowie, ja sobie mogę bojkotować jak mi się nie podoba (to drugie też mogę). Ale skoro wy weszliście w to bagno, to pokażcie nam jak należy się w nim taplać.
Tagi:
komorowski, frekwencja, prawybory, sikorki
Kategoria: Polityka
Komentarze (1)
Między PO, a PO : bardzo medialnie 2010-03-21 19:18
Cenię Donalda Tuska za głowę pełną pomysłów. I nic nie szkodzi, ze większość z nich to pomysły na autopromocję. Pomimo wady wymowy, słucha się go sympatycznie (w końcu obiecuje tyle fajnych rzeczy), niedługo nawet nie będzie rudy (pierwsze siwe włosy już są) - zmierza w dobrym kierunku. Ktoś mógłby powiedzieć, ze postrzega Tuska dwojako. Przyznałbym mu rację. W końcu nie tak dawno temu Donek chciał być kanclerzem Polski (na wzór Angeli). Znacznie ciekawsza okazała się jednak sprawa, kiedy po ochłonięciu z fascynacji Putinem, upodobał sobie bycie "szarą eminencją prezydentury" jako premier. Nie myśląc wiele, ogłosił nam, prostemu ludowi, ze w swojej świetności nie wystartuje w wyborach prezydenckich (musi zająć się "prawdziwym rządzeniem"). No trudno, damy radę. Nie oznacza to oczywiście, ze Platforma zrezygnowała z "pałacu i żyrandoli". Mamy dwóch namaszczonych przez Donalda - Radka Sikorskiego i Bronisława Komorowskiego. Ktoś normalny, czyli nie ja, pomyślałby: "Nie startuje prezes, to startują inni, nic dziwnego". I tu tkwi drzazga! Donald Tusk (lub jego doradcy - przecież nie wiem) wykazał (wykazali) się tutaj polityką promocyjną godną samego Steve'a Jobsa. Prawybory wewnątrzpartyjne PO przyciągnęły całą uwagę mediów - taki był plan. Obaj namaszczeni przemierzają kraj wzdłuż i wszerz, w poszukiwaniu zaginionej ar... ekhm - w poszukiwaniu poparcia. Dzisiaj miałem nawet przyjemność oglądać pierwszą debatę (transmisja oczywiście w TVN) między namaszczonymi. Nie umniejszając tym mądrym i lepiej wykształconym ode mnie ludziom - nie powiedzieli nic co w jakikolwiek sposób mogłoby przybliżyć ich wizje ewentualnej prezydentury.Powiedzieli dokładnie to, co powiem ja kiedy będę startował w wyborach (najbardziej podobało mi się ślubowanie Radka Sikorskiego - ahh, ohh, jakie to było szlachetne).
fot. WP.pl Do czego zmierzam? W taki oto prosty sposób Donald sprawił, że przez dość długi czas, szary lud będzie żył w pewnym przeświadczeniu, iż mamy tylko dwóch kandydatów na prezydenta. Taki prosty zabieg psychologiczny: pokazujemy ich mordy jak najczęściej w TV, aż się ludzie przyzwyczają. A kiedy za kilka dni któryś z nich otrzyma nominację, zacznie się pompowanie w nasze głupie głowy przekonania, ze skoro TEN człowiek został wyłoniony w prawyborach partii rządzącej, to na pewno jest jedyną słuszną drogą wyboru (oglądaj zaraz po kampanii "Twój głos ma znaczenie"). Zapomnimy o Jerzym "Superszmaji" Szmajdzińskim, o Andrzeju Olechowskim. Cimoszewicz słusznie uznał, że nie będzie tracił czasu, skoro ciemny lud połknie ten prosty hak. Prawdą jest też, że gdy przyjdzie nam wybierać między Komorowskim (załatwiłem już, że to on przejdzie dalej), a Kaczyńskim, będzie to wybór między tymi samymi ideologiami, ale pod inną nazwą kodową i z nieco odmiennym zapleczem "partii sympatyzującej". Jaki jest więc w tym sens? Nie wiem, ale pewnie jestem za głupi. Dziękuję.
Tagi:
sikorski, tusk, komorowski, prawybory, prezydent 2010
Kategoria: Polityka
Komentarze (22)
Najnowsze wpisy
Najnowsze komentarze
2011-04-16 16:17
windykator- do wpisu:
Byle nakarmić bydło
To oczywiste, są podobnie zdegenerowani jak ludzie wykonujący latami inne zawody, z definicji[...]
2011-04-15 16:08
leasing samochodów do wpisu:
Już przegrałeś wybory
Ja nie głosuję, strata czasu, nie ma wyboru.
Kategorie Bloga
Moje linki
|