pióra M.K.
 Oceń wpis
   

 "Frekwencja w prawyborach prezydenckich PO wyniosła 47,47% - poinformowała Hanna Gronkiewicz-Waltz" - przeczytamy na oficjalnej stronie Platformy Obywatelskiej.

Znamy już wyniki prawyborów! Niestety nie wygrał ani pan Sikorski, ani pan Komorowski (a więc kto?).
Odrobinę zdziwiony rezultatem, informuję Was, że w prawyborach PO, w myśl zasady "nie głosując, też głosujesz", wygrała... Niska Frenwencja.
 
 
 
Dlaczego?
 
 
Bo politycy Platformy...
 
 
są leniwi. I nie chciało im się wysłać karteczki pocztą, ani nawet oddać głosu online. I na tym wytłumaczeniu chętnie bym zakończył, ale ktoś mógłby mi zarzucić, że to ja jestem leniwy. A więc: opcja numer dwa...
 
 
Bo politycy Platformy...
 
nie widzą jako prezydenta ani Radka, ani Bronka. Zdecydowana większość głosujących w prawyborach nie zasiada w ławach poselskich, nie mając tym samym częstego i bezpośredniego kontaktu z kandydatami. W takim razie możliwe jest, że spoglądają na nich nie jako działacze PO, ale jako Kowalski i Nowak, którzy wybierają prezydenta. Swoją drogą jak nie znają ich osobiście to mogliby głosować na Radka, który jest przystojny (?) i zna angielski. Opcja numer trzy:
 
 
Bo politycy Platformy...
 
nie lubią "prawyborów". Stąd niska frekwencja. Szczerze liczę, że są wśród nich odmieńcy, dla których polityka jest wciąż służbą dla obywatela, a nie ciągłym budowaniem PR i brudnym marketingiem politycznym. Możliwe jest też...
 
 
Że politycy Platformy (ci z sekcji "Kowalski i Nowak")...
 
 
nie widzą większej różnicy między Sikorskim, a Komorowskim.
 
źródło: hatalska.com
 
We wpisie "Między PO, a PO: bardzo medialnie" podzieliłem się z Wami moją opinią, iż nawet podczas debaty , kandydaci nie dali się poznać jako wyraziste postacie. Wracając myślami do dnia ich "konfrontacji", napiszę nawet, że powiedzieli to samo. Jeden mówił - drugi przytakiwał po jego wypowiedzi. Świetnym podsumowaniem było słodkie, ociekające cukrem, powiedziane ojcowskim tonem: "Z przyjemnością oddałem swój głos na Radka" pana Komorowskiego (taaa, akurat oddałeś:).
 
W mojej opinii, ta sytuacja jest dla PO bardzo, bardzo niekorzystna. Bo, ktokolwiek (poza Niską Frekwencją) okaże się zwycięzcą prawyborów, nie cieszy się poparciem ponad połowy działaczy własnej partii.  Jak w takim razie może liczyć na zaufanie Polaków?
 
Oczywiście, powyższe założenie jest prawdziwe tylko wtedy jeśli politycy PO rzeczywiście nie oddali swojego głosu, bo nie chcieli. Moją tezę musiałbym przeformułować, gdyby okazało się, że ponad 10000 osób miało przez kilka dni ostrą biegunkę, która uniemożliwiła im choćby kliknięcie w klawiaturę.
 
 
Morał z tego taki, że demokracja w Polsce ma się nie najlepiej. Ci sami ludzie, którzy co kilka lat krzyczą do nas "twój głos Zbyszek ma znaczenie!", sami wybory:
- mają w dupie*
- bojkotują*
* niepotrzebne skreślić
 
No cóż Panowie, ja sobie mogę bojkotować jak mi się nie podoba (to drugie też mogę). Ale skoro wy weszliście w to bagno, to pokażcie nam jak należy się w nim taplać.
 
 
 


Najnowsze komentarze
 
2011-04-24 15:53
kredyty hipoteczne. do wpisu:
Wygrał Sikorski czy Komorowski? Żaden.
Niezłe.
 
2011-04-16 16:17
windykator- do wpisu:
Byle nakarmić bydło
To oczywiste, są podobnie zdegenerowani jak ludzie wykonujący latami inne zawody, z definicji[...]
 
2011-04-16 09:30
rejestr dłużników do wpisu:
To "już" 5 lat
Bez przesady...
 
2011-04-15 16:08
leasing samochodów do wpisu:
Już przegrałeś wybory
Ja nie głosuję, strata czasu, nie ma wyboru.
 




Kategorie Bloga
 
Media
 
O Tobie
 
Ogólne
 
Polityka
 



Moje linki
 
 



Ulubione blogi


Archiwum Bloga
 
Rok 2010